poniedziałek, 9 maja 2022

Z cyklu: "Artpodróże małe i duże" - Tamara Łempicka w Lublinie, czyli "Kobieta w podróży".

 Dziś ruszamy w podróż na lubelski zamek, gdzie pojawiła się czasowa wystawa poświęcona Tamarze Łempickiej.  

Nie spodziewajcie się, że tylko obrazy Łempickiej będą na tej wystawie, bo tylko część z nich jest jej autorstwa. Wojna za naszą wschodnią granicą, spowodowała przestrach i znaczna cześć obrazów w dojrzałym stylu Tamary nie dotarła do nas zza oceanu, ze względu na bezpieczeństwo. 

Trzeba przyznać, że kuratorzy poradzili sobie z tym problemem dość dobrze wypełniając luki dziełami innych twórców z tego okresu lub mających jakikolwiek kontekst geograficzny lub personalny z Łempicką.

Aranżacja zaczyna się już na dziedzińcu zamkowym, gdzie w szklanej gablocie prezentowane jest niebieskie Bugatti. Jest to oczywiście nawiązanie do słynnego "Autoportretu w zielonym Bugatti". Na wystawie jednak nie znajdziemy oryginału tego dzieła, a jedynie zastępczą litografię. Ciekawostką jest informacja, że podobno nie jest to rzeczywisty autoportret, a w zasadzie portret siostry autorki (bardzo podobnej do Tamary, dlatego mogła służyć za modelkę "autoportretu").

Kolejny etap to czerwony dywan i pierwsze zdjęcie Łempickiej. Potem kierujemy się na piętro gdzie w jednej z sal znajduje się ekspozycja.

Witają nas elementy garderoby...




I pierwsze obrazy... och to nie Łempicka...



No i jest pierwszy na wystawie obraz Tamary: 





Potem znów mix różnych autorów, choć miło, że znalazł się wśród nich, lubiany przeze mnie Leon Chwistek





Sekcja poświęcona szkicom z paryskich kursów i martwym naturom  










 
(nie Łempicka)

Pojawiają się pierwsze portrety 

 
(litografia)



Widok pracowni:


Liczne obiekty z pracowni bliźniaków Jeana i Joëla Martel , tworzących w tym okresie oraz szkice i rysunki Łempickiej:

























Portret Tadeusza  "bez ręki" a w zasadzie z niedokończoną dłonią, malowany już w końcówce ich małzeństwa.



Meble i aranżacja wnętrza autorstwa siostry Łempickiej , Adrianny Górskiej de Montaut  (stworzone dla Tamary, z  jej monogramami)
Sekcja szkła z epoki, z huty "Niemen"



Większość obrazów Łempickiej znajdziemy w sekcji portrety, gdzie możemy obejrzeć m.in. wizerunki  Kizette (Marii-Krystyny) - córki artystki.








I w końcu nasze zbiory narodowe, czyli obraz "Znużenie" z Muzeum Narodowego w Warszawie
 (czy ta głowa nie jest za mała??)
Niestety nie możemy się poszczycić wielką kolekcja naszej polskiej malarki, w zbiorach muzeów (MN w Warszawie i Muzeum Mazowieckiego w Płocku) są trzy dzieła z czego jedno to litografia (mam nadzieję, że coś się zmieniło w tym temacie). 









I dla mnie najwspanialsze dzieło - portret Matki Przełożonej, który powstał chyba naprawdę z potrzeby emocjonalnej, a nie z potrzeby sprzedaży obrazu. 








Mamy też sekcję opartą na oriencie, a także kilka późniejszych prac artystki, wychodzące poza jej tradycyjny styl.



























Kolejny życiowy start czyli przeprowadzka do Ameryki:













Dla chętnych polecam porównanie z wystawą z Madrytu, relacja TU
































Brak komentarzy: