czwartek, 3 listopada 2016

Z cyklu: "Artpodróże małe i duże"- Sankt Gallen, Szwajcaria

Dziś zapraszam na krótki spacer po jednym z urokliwych szwajcarskich miast - St. Gallen.

Posiłkując się Wikipedią:

W 612 w Sankt Gallen powstała pustelnia założona przez irlandzkiego mnicha św. Galla, przekształcona później w klasztor, od roku 720 opactwo św. Galla[1]. W wiekach IX-XI był to jeden z najważniejszych europejskich ośrodków kultury monastycznej i sztuki.
Późnobarokowy zespół budynków opactwa (z XVIII wieku) zbudowany w miejscu średniowiecznego klasztoru benedyktynów, z zachowaną kryptą z X wieku. Założycielem kantonu był mnich św. Gall (Gaweł), który traktował to miejsce jako swoją pustelnię. Działo to się w VII wieku. Miasto zostało przekształcone w ośrodek zakonny, kiedy ok. 720 roku powstało tam opactwo, a w 747 zostało opactwem benedyktynów (mniej więcej w tym samym okresie powstało benedyktyńskie opactwo św. Michała Archanioła na Mont-Saint-Michel we Francji).

Opactwo jest doskonałym przykładem wielkiego karolińskiego założenia monastycznego. Zostało przebudowane w późniejszym okresie i dziś kościół (a zwłaszcza wnętrze) reprezentuje późny niemiecki barok. W dawnych piwnicach na wino - dziś lapidarium - znajdują się relikty z czasów powstawania opactwa. Katedra świętych Galla i Otmara (prawdziwa nazwa, pochodząca od założycieli), ma konstrukcje przyporową z rotundą i podwójnym chórem. Do katedry przylega dawny dziedziniec z Biblioteką opactwa św. Galla - jedną z najbogatszych i najstarszych na świecie, zawierająca cenne rękopisy, m.in. najstarszy znany na świecie rysunek na pergaminie przedstawiający plan opactwa. W barokowych wnętrzach zgromadzono 150 tys. zbiorów, w tym 2 tys. starych ksiąg rękopiśmiennych, z tego 400 sprzed 1000 roku. Między innymi znajdują się tam bogato ilustrowane manuskrypty irlandzkie i karolińskie. Posiada ona również około tysiąca inkunabułów. W odróżnieniu od większości bibliotek przyklasztornych, Statsbibliothek St. Gallen jest światowym centrum naukowym, umożliwiającym szerokie prowadzenie prac badawczych.

Tyle o historii miasta, a ja zapraszam na wirtulany spacer po mieście:




























Mam nadzieje, że miło się Wam spacerowało...

Aleksander

wtorek, 1 listopada 2016

Z cyklu: "Artpodróże małe i duże" - Helsinki , wystawa prac Roberta Mapplethorpe

Dzis zapraszam na wystawę, która odbyła się już ponad rok temu w Kiasma – Muzeum Sztuki Współczesnej w Helsinkach. Była to wystawa zdjęć kontrowersyjnego i szokującego artysty amerykańskiego – Roberta Mapplethorpe.

Posiłkując się wikipedią krotka notka biograficzna:
„Robert Mapplethorpe urodził się 4 listopada 1946 roku jako trzeci spośród sześciorga dzieci. W Pratt Institute w Brooklynie uzyskał tytuł bakałarza sztuk pięknych.
Niedługo po tym Mapplethorpe wykonał swoje pierwsze zdjęcia przy użyciu Polaroida. W połowie lat 70. nabył średnioformatowy aparat Hasselblad i rozpoczął wykonywanie fotografii w szerokim gronie przyjaciół i znajomych, w tym artystów i kompozytorów. W latach 80. udoskonalił estetykę swoich prac, fotografując posągi nagich kobiet i mężczyzn, delikatność kwiatowej martwej natury, oraz wykonując wielkoskalowe portrety artystów i sław. Pierwsze studio Mapplethorpe'a mieściło się przy 24 Bond Street na Manhattanie. Następnie Sam Wagstaff udzielił mu wsparcia w wysokości 500000 dolarów, za które artysta wykupił poddasze budynku przy West 23rd Street, gdzie mieszkał i pracował. Na Bond Street utworzył wówczas swoją ciemnię. Mapplethorpe pracował przede wszystkim w studiu, praktycznie do końca swojej kariery. Główne tematy jego dzieł to kwiaty, szczególnie orchidee i cantedeskie; sławy, w tym Andy Warhol, Deborah Harry, Richard Gere, Peter Gabriel, Grace Jones i Patti Smith; homoerotyzm i akty BDSM  oraz akty klasyczne.
Umarł 9 marca 1989 roku w szpitalu w Bostonie (stan Massachusetts) wskutek komplikacji związanych z chorobą AIDS; miał wówczas 42 lata. Jego prochy zostały złożone na terenie Queens (Nowy Jork) w grobowcu jego matki.
Prawie rok przed śmiercią, schorowany Mapplethorpe pomógł w założeniu fundacji Robert Mapplethorpe Foundation, Inc. Zgodnie z jego wizją fundacja "miała być odpowiednim narzędziem do ochrony jego prac, doskonalenia jego wizji twórczych i promowania kwestii, na których mu zależało"[2]. Od śmierci artysty fundacja nie tylko funkcjonuje jako jego oficjalny przedstawiciel i pomaga promować jego prace na całym świecie, lecz także zebrała i ofiarowała miliony dolarów na badania naukowe dotyczące walki z zakażeniami wirusem HIV i z chorobą AIDS”


Na wsyatwie zaciekawiły mnie szczególnie piekne portrety gwiazd Holywood w czasach ich młodości np. jednej z moich ulubionych aktorek – Susan Sarandon, a także naprawde niezwykłe zdjęcia kwiatów.

Same fotografie pozostawiam do waszej oceny:




























Co sądzicie o twórczości tego artysty?

Aleksander