piątek, 30 maja 2014

Sezon raku w pełni, czyli nasz kolejny wypał

Dzięki gościnności jednej z naszych artemisjowych koleżanek mogliśmy zrobić kolejny wypał raku w naszym piecu. 
Przez czas przymusowej zimowej abstynencji jeśli chodzi o wypały plenerowe uzbierało nam się tyle prac, że teraz każdy ma coś ulepionego, wypalonego na biskwit i chętnie się tym zajmie - poszkliwi, wypali i... zadziwi rezultatami (czasami pozytywnie, czasami negatywnie;).

Nasze prace - już poszkliwione - czekają na swoją kolej we wstawianiu do pieca
Ustawione bardzo precyzyjnie w piecu
  
Dwie Gracje ;) 

Robal i kociołek w wykonaniu Bożeny
Piękna metaliczna patera Bożeny
Zebra do góry kopytkami - praca Justki
Dłonie Gretty pilnują jej pracy
Ślimak by ATB
Było jeszcze wiele innych prac, ale niestety wymagają ponownego wypalenia, ponieważ... rezultaty wypałów raku nie zawsze dadzą się przewidzieć ;)
Wkrótce zobaczycie zdjęcia z ostatnio odwiedzonych przez nasz kiermaszy (Święto Saskiej Kępy oraz Jarmark Dominikański) oraz z kolejnych wypałów, które to zawsze planowane są po uprzedniej wnikliwej analizie prognoz pogody ;)
 
MG

1 komentarz:

gretta pisze...

Jak ja lubię te nasze zdziwione miny ;)